Synergia doświadczenia - udane targi Subcontracting 2018 z mocnym partnerem

Janusz Poulakowski z Klastra Obróbki Metali w ramach wystąpienia na czwartkowej konferencji „PRZEWAGA DZIĘKI WSPÓŁPRACY. Efektywność klastrów - trendy światowe na polskim gruncie" wyjaśniał, dlaczego warto, by przedsiębiorcy łączyli siły i razem podbijali już nie podlaski, nie tylko tylko polski, ale i zagraniczne rynki. Organizacja ta wraz z firmami członkowskimi uczestniczyła w zakończonych w piątek Targach Kooperacji Przemysłowej Subcontracting w Poznaniu (5-8.06.2018), promując podlaski biznes, usługi oraz innowacyjne produkty rodzimych podmiotów.

Jako partner merytoryczny Targów Kooperacji Przemysłowej Subcontracting 2018, KOM przygotował też strefę "Warsztat Menedżera", gdzie przez trzy dni odbywały się prelekcje i dyskusje pod hasłem "Na drodze do przemysłu 4.0". Ta rewolucja właśnie się rozpoczyna, a najważniejsze pytanie brzmi, jak się do niej skutecznie przygotować. Poulakowski podczas swojego wystąpienia tłumaczył, w jaki sposób skutecznie promować polską gospodarkę, klaster i członków organizacji mającej status Krajowego Klastra Kluczowego.

Paneliści - przedstawiciele Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii oraz Klastra Obróbki Metali zgodnie podkreślali, że w nowoczesnym przemyśle przewagę konkurencyjną budują te jednostki, które efektywnie ze sobą współpracują. Wzajemne relacje podmiotów, wykorzystywanie wspólnych zasobów i elastyczność pozwalają na skuteczne konkurowanie z dużymi graczami na globalnym rynku. Gospodarka 4.0 jest miejscem dla liderów odważnych i otwartych na zmiany, zaś rozwój technologii wymusza potrzebę współpracy i rozwój kompetencji miękkich niezbędnych do wdrażania zmian.

Wśród prelegentów znaleźli się m.in.: Daniel Zimnicki, prezes spółki Budrad Polska - Jak podejmować zlecenia, które są poza naszym zasięgiem technologicznym? Marek Karabowicz, dyrektor ds. konstrukcji i budowy maszyn w Neotechu - Jak zmienia się podejście do konstrukcji maszyn?, Adam Adamski, ekspert w ramach aliansu technologicznego Triffid z firmy White Hill - Jak pomysł z rzeczywistości 4.0 zrealizować w praktyce?, Roman Kaleta, prezes Malowa - Jak wdrażać automaty i roboty do produkcji w przemyśle ogólnym?, dr Mariusz Citkowski, prodziekan Wydziału Ekonomii i Zarządzania Uniwersytetu w Białymstoku - Klastry światowej klasy - najlepsze przykłady klasteringu, Leszek Dec, prezes Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej - Cała Polska specjalną strefą ekonomiczną; nowe zasady wsparcia inwestycji, Leszek Szulski z firmy SaMASZ, Bogdan Olszewski z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego.

Janusz Poulakowski w prezentacji pt. "Jak skutecznie promować polską gospodarkę, klaster i członków KKK - przykład projektu Inteligentna Super Fabryka w ramach programu internacjonalizacji Krajowych Klastrów Kluczowych", w nieszablonowy sposów opisał historię starań o uzyskanie przez KOM statusu Krajowego Klastra Kluczowego.

- Trzy lata temu, gdy startowaliśmy w ogłoszonym konkursie, by otrzymać status Krajowego Klastra Kluczowego, nawet sami pracownicy PARP, prowadzącej ten projekt, czy ministerstwa z lekkim ironicznym uśmiechem zdawali się pytać, czego tu paru panów z Podlasia szuka - opowiadał dyrektor biura KOM. - Dziś na targach w Szwecji czy we Francji widać bardzo wyraźnie Podlasie. Na pewno więcej jest regionów w Polsce, które mają mandat do tego, żeby się pokazywać i prezentować polski przemysł maszynowy, ale prezentuje się głównie Podlasie. Widać więc, że jak się chce, to można.

Poulakowski wspominał, że startując do konkursu razem z sześcioma innymi klastrami, KOM był silny. Status KKK został zdobyty.

- Żeby jeszcze bardziej zadziwić ministerstwo i PARP okazało się, że dwa klastry z Białegostoku, jako jedynego miasta w Polsce, zdobyły status KKK (KOM oraz Wschodni Klaster Budowlany - red.) - mówił.

Kolejnym istotnym konkursem, zakończonym sukcesem, był dotyczący pozyskania funduszy na internacjonalizację, różne działania związane z promocją firm. Klaster Obróbki Metali podjął wyzwanie. Przygotował projekt na blisko 6 mln zł, wydawanych bezpośrednio na wsparcie działań internacjonalizacyjnych, do którego przystąpiło 20 przedsiębiorstw członkowskich - sześć dużych i 14 z sektora MŚP. Główne działania, na które skierowane zostały te pieniądze, to udział w międzynarodowych targach i wystawach - w ciągu dwóch lat około 70, badania rynków, selekcja partnerów, certyfikacja produktów. Koordynator klastra mógł skorzystać z działań wspierających, zwiększających jego rozpoznawalność, takich jak opracowanie katalogów czy wizualizacji, kampanie promocyjne, dostęp do baz danych wywiadowni gospodarczych itp.

Jak tłumaczył Janusz Poulakowski, poza aspektami finansowymi, istotną rzeczą tego wsparcia, a zarazem bycia w klastrze i działania w grupie, są relacje. Dodał, że firmy przyznają, iż po wstąpieniu zaczęła się współpraca z innymi dużymi graczami na rynku, którzy też istnieją od wielu lat, ale nie było wcześniej okazji do otwarcia przed sobą bram zakładów, dzielenia się swoim doświadczeniem albo zapleczem naukowo-badawczym.

- Te właśnie relacje przyczyniają się do tego, że firmy w grupie mogą więcej, szybciej się internacjonalizują - mówił dyrektor Poulakowski. - Nawet gdy jako dzieci graliśmy w piłkę i była wyprawa po jabłka do sadu, to jeden szedł podszyty strachem na miękkich nogach. A jak wchodziło nas dziesięciu, do szliśmy jak do swego ogrodu. I mniej więcej tak wygląda promocja na rynkach zagranicznych.

- Są tutaj z nami firmy (na targach Subcontracting w Poznaniu - red.), które zatrudniają 800 pracowników i biorą stoisko o powierzchni 500 metrów kwadratowych na największych targach przemysłowych na świecie w Hanowerze, ale też takie, które mają i dwóch pracowników, a wystawiają się z nami. Tak że te elementy (wynikające z opisanego powyżej projektu - red.) dla wielu małych firm, które zaczynają swoją przygodę z międzynarodowymi rynkami, na których naprawdę nie mają się czego wstydzić, pomogły im wypłynąć - kontynuował Janusz Poulakowski.

Zwrócił też uwagę na zdrową konkurencję w ramach klastra.

- Jeżeli kolega kupił jakąś maszynę, zaczął korzystać z druku 3D, którego ja za bardzo nie rozumiem i nie czuję, a z czasem słyszę od niego o prototypach, drukowaniu, produktach, ja zaczynam to robić - wyjaśniał. - Jak mam kupić obrabiarkę i nie wiem, czy wybrana się u mnie sprawdzi, na najbliższym spotkaniu grupy technologicznej czy po wykonaniu trzech telefonów, moi koledzy, którzy takie kupili, dzielą się ze mną doświadczeniem i uwagami. W ten sposób zdobywamy wiedzę, której się nigdy nie nabędzie za żadne pieniądze nie będąc w grupie.

Przedstawiciel KOM przyznał, że w ramach klastra dochodzi nawet do takich sytuacji, że przedsiębiorcy dzielą się zamówieniami, gdy któryś oferujący podobne produkty lub usługi nie jest w stanie sprostać popytowi.

Wspomniał też o coraz większej rozpoznawalności. Przypomniał, że Klaster Obróbki Metali na targach Subcontracting jeszcze trzy lata temu występował jako skromny klient, a dziś już jest partnerem tego wydarzenia.

- Kiedyś jeden z litewskich profesorów powiedział na spotkaniu z klastrami europejskimi, że z budową dobrego klastra, jest jak z produkcją dobrego wina. Tu niczego nie da się przyspieszyć. Owszem, można dosypać jakiejś chemii, proszku, cukru, dolać spirytusu. Ale to nie będzie dobre wino, proces jest ciągły, musi trwać. Dlatego my się będziemy doskonalić, a tych, którzy chcą dołączyć, serdecznie zapraszam - podsumował Janusz Poulakowski.

Kolejna edycja Targów Kooperacji Przemysłowej Subcontracting w Poznaniu  odbędzie się za rok w terminie 4-7.06.2019. Pozostaje kibicować, by podlaskie podmioty były jeszcze bardziej widoczne i aktywne, a przez to mocniej promowały nasz region.

źródło: https://ddb24.pl/artykul/w-dziesieciu-wchodzilismy/468006

Wstecz

Partnerzy Medialni





Chętnie odpowiemy na Twoje pytania.
Napisz do nas.
contact